Święty Tarsycjusz – Młody Obrońca Eucharystii
06 listopada 2025
Dzisiaj moi drodzy w ten pierwszo czwartkowy wieczór, kiedy dziękujemy naszemu Stwórcy za dar Sakramentu Eucharystii i Kapłaństwa, chciałbym abyśmy wspólnie przyjrzeli się życiorysowi Świętego Tarsycjusza. Jego życie pokazuje nam na czym polega oddanie się całkowicie Chrystusowi Eucharystycznemu i na czym polega miłość eucharystyczna.
Święty Tarsycjusz był akolitą. Przypuszcza się, że w chwili śmierci miał 10 lub 11 lat.
Z zapałem ducha i z wielką pokorą niósł Chrystusa Eucharystycznego do tych, którzy nie mogli do Jezusa sami przyjść, ponieważ byli unieruchomieni albo przez pobyt w więzieniu albo przez ludzkie słabości takie jak choroba. To co podziwiam w tym świętym młodzieńcu to jego odwaga i heroiczność. Do ostatnich sekund swojego życia stał w obronie Chrystusa i nie pozwolił. żeby ktoś Go zabrał. Mocno przyciskał Go do swojego młodego serca. Podziwiam też jeszcze jedną rzecz, a mianowicie jego pokorę i wyrzeczenie się w tak młodym wieku przyjemności tego świata. Miał wybór tak jak każdy z nas. Mógł pójść bawić się z kolegami, ale on wolał poświęcić się i służyć Chrystusowi i drugiemu człowiekowi.
Tak sobie myślę czy w dzisiejszych czasach kiedy jest tyle profanacji, ataków na Najświętszy Sakrament i na Kościół, czy my, ludzie XXI wieku ludzie manipulowani przez różne fake newsy, czy dalibyśmy radę pomimo tych pokus stanąć w obronie Chrystusa? Czy raczej bylibyśmy tymi ludźmi, którzy by jeszcze popierali ataki na Chrystusa? to pytanie, które warto żebyśmy sobie zadali. Nie tylko dotyczy naszej postawy, ale też kondycji naszej wiary. Wiarę można potwierdzić tylko poprzez czyny, a nie poprzez teorię. Co z tego jeżeli będę na temat swojej wiary wiedział dużo, ale nie będę umiał tego zastosować w codzienności.
Dlatego też uczmy się od tego młodego świętego na czym polega relacja z Bogiem. Polega ona na dawaniu świadectwa swoim życiem. Uczmy się, że miłość Eucharystyczna to przede wszystkim niesienie Chrystusa w tabernakulum swojego serca do najbliższego środowiska. Czyńmy to przede wszystkim do rodziny, do tych którzy Go najbardziej potrzebują, którzy najbardziej potrzebują tej mocy Bożej i Bożego prowadzenia.