Maryja spieszy się do Nieba – drogą pod górę ku wieczności
15 sierpnia 2026
Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Taką informację zapisuje Ewangelista Łukasz w swojej Księdze. Chciałbym, abyśmy spróbowali odczytać to zdanie w kontekście dzisiejszej uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Góry od zawsze były w Biblii symbolem miejsca Świętego Przybytku, na którym objawiał się Bóg, ale także symbolem Nieba. Na tej podstawie przytoczony fragment można odczytać tak, że Matka Najświętsza idąc górami szła w stronę nieba. Ciekawą rzeczą jest fakt, że szła z pośpiechem. Moglibyśmy się zastanawiać skąd ten pośpiech. Czy jest jej źle na tej ziemi? Odpowiedź jest prosta. Maryja się śpieszy, aby otworzyć nam możliwość przebywania z Nią i z Chrystusem w niebie. Tak jak my za bardzo nie zabiegamy o sprawy niebieskie tylko bardziej o te ziemskie to Maryi bardziej zależy na naszym szczęściu duchowym. Ona wie, że to co ziemskie prędzej czy później przeminie, a to co niebiańskie będzie trwać wiecznie. Maryja biegnie ile sił w nogach po to, abyśmy byli zbawieni. Ona podjęła ten trud dla nas, z miłości i troski.
Czemu akurat góry? Przecież na pewno było wiele prostszych ścieżek. Dlaczego akurat ta? Przecież Maryja była już w szóstym miesiącu ciąży, po ludzku było to dla niej fizycznie wykańczalne. Niziny i płaska powierzchnia są symbolem zła w Biblii. Maryja wybierając drogę pod górę pokazuje jak się sprzeciwić panującemu złu. Chodzi o to, aby pokazywać, że my nie boimy się wyzwań, nigdy się nie załamiemy oraz przezwyciężymy wszystko z Bożą pomocą. Wybór tej trasy pokazuje też nam, że na Królestwo Boże trzeba sobie zasłużyć. Nie można dostać się tam od razu, na zawołanie, od ręki. Trzeba podjąć ten konkretny wysiłek.
Maryja Wniebowzięta doskonale nam pokazuje jak dostać się do nieba. Ona nie dostała się przez wielkie zaszczyty i niesłychane rzeczy. Ona dostała się do nieba, bo była Sobą. Była prosta, pokorna, Cicha, w głębi duszy dobra, miłosierna i otwarta na innych.
Prośmy Panią Wniebowziętą o to, byśmy z każdym dniem coraz bardziej przez swoje postępowanie fizyczne i duchowe zbliżali się do Niebieskiego Jeruzalem.