List do tych, którzy odeszli, lecz wciąż są z nami
03 listopada 2025
List pochodzący z serca do tych najbliższych co już odeszli.
Kochani najbliżsi, którzy już przebywacie w niebieskiej chwale Chrystusa. Od kiedy pamiętam zawsze zadawałem sobie pytanie i nadal je zadaję: dlaczego? Dlaczego musieliście opuścić tą ziemską krainę? Dlaczego musieliście opuścić naszą rodzinę, opuścić mnie i zostawić w tej szarej codzienności.
Przyznam się wam, że przez lata rozmyślałem nad tym pytaniem. Doszedłem do wniosku, że wy wcale nie opuściliście naszej rodziny mimo, iż nie jesteście już tu na ziemi. Wy nie umarliście, ale żyjecie tylko, że jesteście w innej rzeczywistości i stamtąd patrzycie na nas, opiekujecie się i czuwacie nad nami. Chcę wam bardzo za to podziękować. Za to, że jesteście z nami w dobre i złe dni, chwilach radosnych i smutnych, w chwilach pracy i odpoczynku. Jesteście z nami zawsze chociaż, że my może czasami przez smutek i zwątpienie nie zauważamy was. Wy i tak jesteście z nami, jesteście częścią nas, naszej codzienności, a przede wszystkim naszej rodziny. Wy tam na górze jesteście kibicami, którzy dopingują nam, abyśmy sobie poradzili w wyzwaniach jakie stawia nam życie i codzienność. Dzięki waszemu dopingowi dajemy sobie radę i bardzo wam za to dziękuję.
Dla mnie osobiście jesteście ogromnym duchowym wsparciem, jeżeli chodzi o moje zmaganie się z chorobą i ze słabościami. dzięki wam i dzięki tym bliskim tu na ziemi wiem że mam dla kogo żyć i dlatego nie poddaję się tylko bez przerwy walczę Z Poważaniem i z obietnicą modlitwy wasz Filip.
Ps. Ja nie napisałem tego listu po to, żeby się popisywać, tylko w tym liście jest ukryta pewna nauka – jak ważny jest szacunek do drugiego człowieka, nawet do tego, którego już nie ma na tym świecie. Przede wszystkim en list uczy jak ważny jest szacunek do bliskich, dlatego tak jak zawsze mnie uczono postanowiłem, że chcę się tym szacunkiem i tą nauką podzielić z innymi w formie listu, bo wiadomo że praktyka więcej uczy niż teoria.
F.R.