Dwie Noce Człowieka: Od Ciemności Grzechu do Światła Paschy
15 listopada 2025
Dzisiaj w ten sobotni wieczór dostajemy od naszego Pana Jego Słowo w postaci kolejnego fragmentu z Księgi Mądrości. Ten fragment jest o tyle ciekawy, że Autor Księgi nie zwraca się bezpośrednio do podmiotu lirycznego jakim jest mądrość. jak to robił w poprzednich fragmentach. ale tutaj się już odnosi do konkretnych wydarzeń z historii Narodu Wybranego. To tak jakby chciał nam pokazać działanie Bożej mądrości w praktyce, w konkretnych wydarzeniach. Tutaj ta mądrość już nie jest zwykłą cechą, ale jest pokazana jako żywy i dynamiczny organizm. Ona nie jest już zwykłym przymiotem człowieka tylko jakby częścią naszego życia, naszej genealogii i naszego boskiego DNA.
W dzisiejszym czytaniu jest pokazane chyba najważniejsze wydarzenie w historii Izraelitów, a mianowicie wyjście z Egiptu.
W tym wydarzeniu możemy zobaczyć dwie rzeczywistości, dwa wyobrażenia tej samej sytuacji z perspektywy Egipcjan i z perspektywy Narodu Izraelskiego. Aby lepiej zrozumieli ten dzisiejszy Tekst to cofnijmy się o rozdział do tyłu. kiedy to jest opisana 9 plaga egipska czyli zupełna ciemność jaka spowiła Egipt. W tym rozdziale możemy przeczytać, że kiedy przyszła ta plaga, to Egipcjanie dosłownie zwariowali. Nic nie widzieli, nie potrafili się w tej rzeczywistości odnaleźć. Bali się, byli pełni trwogi widzieli jakieś zjawy, próbowali jakoś rozniecić ogień, ale żadna alternatywa nie potrafiła poradzić sobie z tą ciemnością. W końcu najbardziej złościł ich fakt, że kiedy u nich jest zupełna ciemność, to u Izraelitów jest jasność. Izraelici mogą normalnie funkcjonować, a Egipcjanie muszą się męczyć, a na dodatek już nie mogą siebie znieść nawzajem.
Spójrzmy jeszcze raz na ten dzisiejszy fragment. Sytuacja jest podobna, bo to też rozgrywa się w nocy, ale też się różni. W tamtej sytuacji Egipcjanie byli sami. a w tej na pomoc Izraelitom przyszedł Bóg Jahwe, który został porównany do wojownika. Sprawił Swoim Słowem jak ostrym mieczem. że wszystko pozamieniał w śmierć, a Izraelitów uczynił wolnymi. Dokonał wielkie znaki, tak jak na przykład przejście przez Morze Czerwone.
Ten fragment uczy nas, że w życiu chrześcijanina są takie dwie noce.
Najpierw jest noc grzechu, kiedy to człowiek zupełnie jest oddalony od Boga. Przebywa w takiej ciemności i odosobnieniu. Dzieje się to na własne życzenie. Chociaż próbuje jakiś alternatyw szczęścia to i tak wiadomo, że największe szczęście daje Bóg. I taką noc przeżywali Egipcjanie.
Druga noc to jest noc kairos, święta noc, paschalna. W tym czasie człowiek, chociaż sił mu brakuje przez grzech, zmusza się i tymi ostatnimi siłami jakie mu pozostały próbuję powrócić do Pana. Potem, kiedy już podejmie ten trud, to Pan swoją wszechmocą doceniając jego trud dopełnia dzieła, odpuszcza swojemu stworzeniu grzechy. Bóg odnawia swoje stworzenie, daje mu nową duszę, duszę która jest czysta i nieskalana.
Taką sytuację możemy zauważyć u Izraelitów. Zanim Pan Bóg się pojawił, to oni najpierw odprawiali modlitwy, prosili Pana Boga, a potem kiedy Pan Bóg zauważył, że podjęli ten trud powrotu do Niego, to już dokończył dzieło uwalniając ich.
Pytanie do nas: w której rzeczywistości duchowej obecnie się znajduję? Czy jestem w tej nocy grzechu czy raczej jestem w tej nocy paschalnej, Świętej nocy. kiedy to Pan daje mi nowe życie i napełnia mnie Swoją świętą mądrością czyli swoją obecnością?