Cudowny Medalik – znak macierzyńskiej opieki Maryi

27 listopada 2025

Dzisiaj w kościele obchodzimy ważną rocznicę. Wspominamy jak Maryja Niepokalana objawiła świętej Katarzynie Labouré tajemnice cudownego medalika. Maryja obiecała, że ten kto będzie nosił na szyi ten medalik z ufnością, to dostąpi wielkich Łask. Przede wszystkim nosząc ten medalik będziemy mieli zapewnienie, że Maryja będzie czuwać nad nami, i że nakryła nas płaszczem Swojej Macierzyńskiej opieki. Nałożenie owego medalika jest swoistym ślubem połączenia się z Matką Chrystusa. Nakładając go z wiarą i ufnością zawierzamy się Maryi, oddajemy się Jej w całości i stajemy się Jej niewolnikami miłości.

Dzisiejsza rocznica przypomina nam również ważną prawdę, że Maryja jest bramą, która prowadzi do Jezusa i jest Pośredniczką wszelkich łask. Dobrze nam to pokazuje Ewangelia przeznaczona na to święto. W Tej perykopie ewangelicznej widzimy znaną nam scenę. Jest to cud w Kanie Galilejskiej. Maryja zauważając brak wina kieruje prośbę do Syna, a potem nowożeńcy są obdarzeni upragnionym darem. Na tym właśnie polega Jej pośrednictwo w kierowaniu Bożymi łaskami. Maryja we wszystkich sytuacjach współpracuje ze Swoim Synem za pomocą prośby czyli modlitwy. Ona wstawia się za nami i w ten sposób przez Swoją pokorę wyprasza nam potrzebne łaski.

Cudowny medalik jest swoistą tarczą obronną przed pokusami złego i przed nieszczęściami. To nie metal czy grawer który jest na tym metalu nas ochrania. Czyni to Maryja, bo jest Świętą Bożą Rodzicielką Niepokalaną. Przez swoje uniżenie może zdziałać wielkie rzeczy. Pan Bóg odsłania wielkość wybrania. Ze zwyczajnych nic nie znaczących osób Bóg czyni wielkimi. Taka właśnie jest Maryja. Objawiając pokornej zakonnicy medalik chciała pokazać na czym polega Jej wielkość. Od Maryi możemy uczyć się zdobywania Bożej wielkości w naszej szarej codzienności poprzez zwykłe uczynki chrześcijańskiej miłości. My też jesteśmy Bożymi medalikami, Bożymi ziarenkami, które mogą zdziałać wielkie rzeczy.

 

F.R.